#3:Z (braku)życia informatyka.
Jeżeli ktoś z was myśli, że wyuczenie się na informatyka to siedzenie przed komputerem i całodniowe granie w różnego pokroju gry to grubo się mylicie. Idąc do technikum również myślałem, że nauka tego zawodu będzie sielanką. Nie spodziewałem się męki w postaci 7 godzin przedmiotów zawodowych przez dwa pierwsze dni tygodnia. Jeżeli przez pierwszą chwilę wydawało mi się, że to będzie coś ekstra, to z każdym następnym tygodniem uświadamiałem sobie jak optymistyczne było moje podejście na początku roku.
Każdy z tych dni wygląda mniej więcej tak samo:
-na pierwszej godzinie dopiero się budzisz więc nie zdajesz sobie sprawy z tego co się wokół dzieje;
-druga lekcja to powolne dochodzenie do siebie i podłapywanie aktualnego tematu
-przy trzeciej lekcji jesteś w pełni świadom obecnej sytuacji;
-w trakcie czwartej lekcji zastanawiasz się "Co ja tu do jasnej cholery robię? Mogłem iść do zawodówki...";
-piąta godzina to początek niecierpliwego spoglądania na zegarek;
-na szóstej lekcji czas zwalnia jak internet w piątkowy wieczór;
-siódma godzina to czyste apogeum-chęć odgryzienia myszki i klawiatury od stacji odbiera Ci racjonalny tok myślenia. Byle do dzwonka.
Po jakimś czasie człowiek przyzwyczaja się do takiego stanu rzeczy (bo kiedyś trzeba). Żeby nie zanudzać jakże ciekawym życiem informatyka przejdę teraz do kącika muzycznego.
Tutaj bez zmian: w moim telefonie cały czas króluje groove metal (i wcale nie zapowiada się na szybką zmianę). W swojej kolekcji mam jednak piosenki kilku wykonawców, którzy do metalu mają się jak Maluch Racer do Need for Speeda. Jednym (w zasadzie jedną) z nich jest Maria Peszek.
Nigdy nie przyglądałem się jej karierze ani osiągnięciom muzycznym. Moją uwagę zwrócił jej album pt. Jezus Maria Peszek. Nie uważam się za fana melancholijnej elektroniki (szacunek m.in. dla The Prodigy to co innego) bo to, co przekonało mnie do tej artystki to warstwa tekstowa. Nie jest to owijanie w bawełnę-szczere, niekiedy dość kontrowersyjne zwroty to na tej płycie codzienność. Szczególną uwagę zwracam na piosenki: Żwir, Sorry, Polsko oraz Szara flaga. Zapraszam do odsłuchu!
Żwir
Sorry, Polsko
Szara flaga